29 marca 2011

Półmaraton Warszawski - kilka ciekawostek i liczb

Emocje opadły, zakwasy pewnie też odeszły w przeszłość, na ścianach kilku tysięcy szczęśliwców dumnie połyskują medale ;) Na spokojnie przyjrzałam się kilku danym statystycznym dot. Półmaratonu Warszawskiego.

Na początek śpieszę sprostować poprzedni wpis - rekordów padło więcej niż 2 :)

Przede wszystkim rekord frekwencji: bieg ukończyło 4 700 osób! Jest to największa liczba finisherów PMW i jednocześnie najwyższa frekwencja wśród półmaratonów polskich.

Padł rekord trasy mężczyzn - Sammy Kigen Korir pokonał dystans z niesamowitym wynikiem 01h01'18'', ale również drugi zawodnik na mecie (Peter Kariuki Wanjiru, 01h02'17'') pobił poprzedni rekord trasy: należący do Kenijczyka Michaela Karonei czas 01h02'49''. Co ciekawe, wynik Korira to najlepszy czas w półmaratonie osiągnięty kiedykolwiek na terytorium Polski.

Wynik pierwszej zawodniczki - Katarzyny Kowalskiej - 01h11'27'', to także kilka rekordów na raz: przede  wszystkim półmaratoński rekord Polski debiutantek, lecz także rekord trasy kobiet i najlepszy wynik osiągnięty przez Polkę w Polsce.

Wśród 4 700 osób, które ukończyły 6. Półmaraton Warszawski, było 686 kobiet. Trudno powiedzieć, czy to dużo, czy mało. Z jednej strony, to tylko 14,6% ogólnej liczby finisherów - nadal daleko nam do statystyk zachodnich. Z drugiej strony, kiedy spojrzymy na dane ze wszystkich edycji Półmaratonu Warszawskiego, to postęp jest bardzo duży:
2006      1006 M      104 K
2007      1606 M      148 K
2008      2371 M      242 K
2009      3942 M      563 K
2010      3530 M      531 K
2011      4700 M      686 K

Z ciekawostek - Półmaraton Warszawski od 3 lat odbywa się nie tylko w Warszawie: w rywalizacji biorą udział biegacze z kontyngentu w bazie w Ghazni (Afganistan). W tym roku w biegu startowało tam 184 osoby (jak zwykle, nie tylko Polacy), w tym 18 kobiet. Na metę w limicie czasowym dotarło 131 osób, a zwycięzcy osiągnęli 01h28'28'' (chor. Mariusz Plesiński) i 01h52'46'' (st. kpr. Wioletta Śliwka). Nie ma się co dziwić, bieg tam jest niezwykle trudny - Ghazni leży na wysokości ponad 2 000 m n.p.m.

Z niecierpliwością czekam na statystyki Półmaratonu Poznańskiego, który odbędzie się w tę niedzielę - ciekawe, czy w Polsce zaczęła się era szybkich biegów długodystansowych :) No i mam nadzieję, że rekordy padną również w Maratonie Warszawskim, przede wszystkim marzy mi się rekord frekwencji...

Foto ze strony bieganie.pl i polmaratonwarszawski.pl.

10 komentarze:

  1. Jak tak piszesz o tych rekordach różnorakich, to przez chwilę żal poczułam, że mnie tam nie było w tym roku.. Chętnie dorzuciłabym jeszcze swój;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Tylko przez chwilę? ;) Ja cały czas żal czuję, przynajmniej bym sobie pokibicowała...

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Przez chwilę, bo dzień wcześniej biegłam połówkę w Sobótce - w tym roku natura wygrała z miejską dżunglą;)
    Chociaż pomysł na odwiedzenie Warszawy następnego dnia w celu kibicowania był;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. ach, jak ja lubie, jak Ty tak wszystko zbierzesz w jednym miejscu i ladnie wypunktujesz :)
    prawdziwie edukacyjny blog :) :*

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Fajny wpis, nawet nie wiedziałem, że tyle rekordów padło, poza rekordem trasy :) Też mnie ciekawi Poznań, może tam pojadę z aparatem :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. Ja też lubię, kiedy Midi zrobi podsumowanie :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. Dzięki Marta, bardzo pouczająca lektura. Bieg był naprawdę świetny, a ten czarny z przodu, to na 20stym kilometrze nie był wcale zmęczony, jakiś robokop czy co?

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. No właśnie widziałam zdjęcia roześmianego i machającego do kibiców Korira - niesamowity zapas energii musiał mieć. Miło popatrzeć, jak dobry biegacz jest też dobrym showmanem :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  9. chciałabym zobaczyć zdjęcie Korira. Nie mam pojęcia gdzie go szukać.
    Marto, kibicowałam za ciebie i za siebie ;) W każdym razie na starcie.

    Muszę powiedzieć, że robienie zdjęć w takim tłumie nie jest łatwe ...

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  10. Zdjęcia roześmianego Korira są np. tu: http://bieganie.pl/?show=1&cat=70&id=2580

    OdpowiedzUsuń na zawsze