W ramach Fitnessowego Znaleziska Tygodnia dzięki linkowi od Eli postanowiłam Was zapoznać z niezwykłą kobietą, która przekonuje, że na sportowe osiągnięcia NIGDY nie jest za późno.
You can be fit at any age - mówi Ernestine Shepherd, i nie sposób jej nie wierzyć, patrząc, jak wygląda w wieku... 74 lat. Tak, tak, Ernestine figuruje w Księdze Rekordów Guinnessa jako najstarsza kobieta uprawiająca body building. Trening siłowy łączy z bieganiem - codziennie pokonuje ponad 15 km w ramach porannego joggingu. A sport zaczęła uprawiać w wieku 56 lat. Nie wiem, czy każdy tak może - czy dla każdego osiągalne są takie efekty, ale bardzo to motywująco wygląda...
fitness wieku średniego ... I poczułam się młodsza ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeNiesamowita kobieta, niesamowita figura - chociaż ten dekolt jakiś taki zbyt gładki, ale może jak się ma takie bicepsy to się skóra na nich naciąga tworząc naturalny lifting ;-) Ogólnie szacun i nic tylko się na siłownię zapisać :)!!
OdpowiedzUsuń na zawszeNiesamowita kobieta.Znaczy jest jeszcze dla mnie nadzieja ;-))
OdpowiedzUsuń na zawszeAgnieszka
Dokładnie tak sobie pomyślałam - że nie wszystko przepadło jeszcze :)
OdpowiedzUsuń na zawszeTa Pani robi wrażenie. Jest szansa,że jeszcze coś ze mnie będzie :)
OdpowiedzUsuń na zawszeno właśnie ostatnio media stale donoszą o osiemdziesięciolatkach i starszych biegaczach z sukcesami :) więc wszystko dopiero przede mną hi hi ...
OdpowiedzUsuń na zawszeJeśli jej poczucie "misji" jest tak niesamowite i prawdziwe jak sposób, w jaki o niej mówi, to "wow" - takich kobiet nam trzeba! :)
OdpowiedzUsuń na zawszeTeż od razu pomyślałam, że wszystko jeszcze przede mną :-) Piękny ten filmik a kobieta niesamowita :-)
OdpowiedzUsuń na zawsze