19 lutego 2011

Koty bywają bardzo fotogeniczne!

To jest wpis specjalnie dla Poli, żeby się nie zastanawiała za długo, tylko podarowała dom jakiemuś biednemu futerku, które w nagrodę da jej się fotografować ;)
I przytulać.
I miziać.
I nieprzyzwoicie rozpieszczać.





Wiem, wiem, już przestaję w kółko o kotach... ;)

8 komentarze:

  1. Dzięki :) fantastyczne sierściuchy, jak mówi moja znajoma!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Przyłączam się do apelu do Poli. Pola! Bierz kota!!!.
    Jeżeli o mnie chodzi, to może być w kółko o kotach :-))).
    Że też moje nie dają się tak fotografować.
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. U nas kotom można zrobić wszystko metodą "na śpiocha", zwłaszcza Dyzio ma sen twardy jak niedźwiedź i czasem tak sobie myślę, że Miu by mu mogła spokojnie te łyse uszka odgryźć, a on by się nawet nie obudził :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Ale masz słodziaczki! Dyzio wygląda jak speszony arytokrata, a Miu na silny charakter. Nie ma co się wahać, tylko brać. Młode więcej latają, starsze doceniają kanapę i dobry film. Jak kot w końcu zrozumie, że ma dom to się tak fajnie szarogęsi.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Prześliczne są! Nawiasem mówiąc, podoba mi się pościel z pierwszego zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. Dziękuję w imieniu futer za wszystkie komplementy :)

    A pościel bardzo twarzowa... tzn. pyszczowa...? IKEA zresztą :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. jeden szczególnie sobie smacznie drzemie :) aaauuu;)pozdrowaśki

    OdpowiedzUsuń na zawsze