25 lutego 2011

Fitnessowe znalezisko tygodnia

Postanowiłam urozmaicać Wam co piątek lekturę bloga, wrzucając linki do ciekawych / użytecznych / zabawnych materiałów o tematyce fitness, na które natykam się w sieci. Na początek będzie strasznie i zaleca się odłożenie konsumowanej kanapki...

Przez polskie strony internetowe przewinęła się niedawno fala doniesień o pewnej dziwnej diecie, podobno popularnej w Stanach. Nie zwróciłabym na to uwagi, bo w końcu codziennie gdzieś na świecie pojawia się jakaś nowa dieta cud i czytanie o nich to strata czasu, ale ta jest rzeczywiście dość niezwykła. Polega ona bowiem na zażyciu tabletki... ze sproszkowanych główek tasiemców. Pewnie wystarczy jedna (?).

Fuj? Myślałam, że to żart albo ktoś źle coś przetłumaczył - ale nie! Rzeczywiście taka "dieta" istnieje, co pozwala przypuszczać, że ktoś z niej korzysta... Myślałam, że mało co jest mnie w stanie zadziwić... Strona internetowa Tapeworm Diet >>
I polskie plotki >>


Powyższy tasiemiec pochodzi ze strony Bukisa.com

8 komentarze:

  1. Jestem przekonana, że TAM są ludzie, którzy spróbują każdej diety :-/

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. No cóż, tu u nas w Europie też niebawem będą, plaga otyłości zalewa coraz więcej krajów, ale jednak ten sposób odchudzania wydaje mi się makabryczny i nie wyobrażam sobie, jak bardzo trzeba być zdeterminowanym, żeby go zastosować...

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Z tego co wiem, choroby typu anoreksja, bulimia i inne "eating disorders" tak mocno są zniekształcają psychikę, że chorzy są w stanie zrobić rzeczy o jakich nie śniło się filozofom, żeby zgubić kilogramy. Słyszałam też o celowych próbach zarażenia się rotawirusem który podobno dobrze "odchudza" :( Smutne i straszne

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. nawet nie wiem, jak to skomentować ...
    Straszne!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. To bardzo stary sposób praktykowany przez modelki wybiegowe. Tabletki sprzedawane są na czarnym rynku, głównie przez internet i są dość drogie. Co ciekawsze, jak tasiemiec urośnie zbyt duży to dziewczyny dziwnymi metodami go usuwają i chodują następnego ;] Jak się o tym kilka lat temu dowiedziałam to straciłam apetyt na tydzień hehe ;-)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. No właśnie, znalazłam gdzieś informację, że to metoda, która była popularna w Stanach w latach 30-tych XX wieku. Czyli jednak nie "wymysł naszych czasów"...

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. o Jezu! to ja już wolę trochę więcej pobiegać!

    OdpowiedzUsuń na zawsze